Atrament na GENIUS Act z 2025 roku ledwie wysechł, a już pojawiła się poważna rysa – największe amerykańskie instytucje kredytowe twierdzą, że ustawa może wyciągnąć z systemu bankowego USA aż 6,6 biliona dolarów.
W liście do Kongresu z 6 stycznia Bank Policy Institute (BPI) oraz koalicja wpływowych grup bankowych wystosowały ostrzeżenie.
List podkreślał poważną lukę w nowych przepisach dotyczących stablecoinów, która umożliwia giełdom kryptowalut funkcjonowanie jak wysoko oprocentowane, nieuregulowane banki cieni.
Chaos wokół GENIUS Act
GENIUS Act zabrania emitentom stablecoinów wypłacania odsetek, ale banki twierdzą, że ich spółki powiązane omijają ten przepis, oferując zyski niemożliwe do osiągnięcia na zwykłych kontach oszczędnościowych.
To wzbudziło obawy przed poważną zmianą w sposobie, w jaki Amerykanie przechowują swoje pieniądze.
Jeśli stablecoiny przestaną być narzędziem płatniczym, a staną się inwestycją o wysokim oprocentowaniu, BPI ostrzega, że może to wywołać migrację depozytów.
Taka zmiana zaszkodziłaby nie tylko bilansom banków.
Może też odciąć dostęp do kredytu dla Main Street, utrudniając uzyskanie kredytów hipotecznych, biznesowych czy finansowania rolnictwa.
Napięcia nie są nowe
Podczas debat na sali plenarnej poprzedzających uchwalenie ustawy w lipcu 2025 roku, Rep. Marjorie Taylor Greene stała się głośnym krytykiem, choć z zupełnie innych powodów.
Powiedziała,
„W lipcu głosowałam PRZECIW GENIUS Act, ponieważ zawierała ona furtkę dla waluty cyfrowej banku centralnego (CBDC).”
Greene dodała,
„Popieram krypto, ale nigdy nie poprę dania rządowi możliwości odebrania ci pełnej kontroli nad twoimi pieniędzmi, ani prawa do kupowania i sprzedawania.”
Do tej pory luki zdają się nie zostać zaadresowane.
Ostatnio, wyjaśniając kwestie związane z GENIUS Act, Douglas Holtz-Eakin, prezes American Action Forum, zauważył,
„Problem z podejściem typu GENIUS Act polega na tym, że skupia się ono wyłącznie na stablecoinach, nie zapewniając równowagi konkurencji pomiędzy stablecoinami a innymi mechanizmami płatności.”
Jako rozwiązanie dodał jednak,
„Lepszym podejściem byłoby kompleksowe uregulowanie tej kwestii, czyli Clarity Act, i dążenie do wyrównania szans dla wszystkich tradycyjnych i cyfrowych płatności oraz aktywów – a potem niech rynek zdecyduje.”
Dynamika rynku stablecoinów
Tymczasem łączna kapitalizacja rynku stablecoinów wzrosła do 317,8 miliarda dolarów, zdominowana przez Tether (USDT) i USDC od Circle.
Dla porównania, sam USDT miał kapitalizację rynkową około 187 miliardów dolarów, podczas gdy USDC w ostatnim roku zanotował agresywny wzrost o 73%, osiągając 75 miliardów.
Wraz z rozwojem stablecoinów luka związana z oprocentowaniem stała się głównym motorem ich adopcji, ale jej zamknięcie mogłoby wywołać poważne zmiany.
Jeśli Kongres zakaże giełdom oferowania odsetek lub nagród, stablecoiny mogą stracić atrakcyjność jako alternatywa dla wysoko oprocentowanych oszczędności i powrócić do pierwotnej roli prostych narzędzi płatniczych.
To ostrzeżenie sygnalizuje więc, że era bankowości cieni w krypto zbliża się do końca, pozostawiając jedno palące pytanie: jeśli znikną nagrody, czy 317 miliardów dolarów pozostanie?
Ostateczne wnioski
- Luka w stablecoinach oficjalnie przerodziła się z przeoczenia regulacyjnego w systemowe ryzyko, którego banki nie mogą już ignorować.
- Przy 317 miliardach dolarów już ulokowanych w stablecoinach, Kongres musi zdecydować, czy zamknąć lukę, czy pozwolić systemowi krypto-bankowości cieni trwać.
