Szeroka struktura rynku kryptowalut oraz ustawa CLARITY napotkały kolejny problem, tym razem ze strony Komisji Sprawiedliwości Senatu.
Przewodniczący Komisji, Chuck Grassley (R-Iowa), oraz członek wyższy, Dick Durbin (D-Illinois), wyrazili zaniepokojenie jednym z zapisów ustawy.
Zwrócili uwagę, że przepis ten wyłączyłby niektórych deweloperów oprogramowania DeFi z wymogów licencyjnych dotyczących działalności przekazów pieniężnych (MTBs).
W liście do przewodniczącego Komisji Bankowej Senatu, Tima Scotta, oraz członka wyższego Elizabeth Warren (D‑Massachusetts), senatorowie Grassley i Durbin podkreślili, że nie zostali skonsultowani. Argumentowali, że mandat ten mimo wszystko podlega ich jurysdykcji.
Komisja Sprawiedliwości Senatu posunęła się dalej, ostrzegając, że wyjątki zawarte w ustawie „osłabiają” federalny kodeks karny. Podkreślili, że kodeks ten jest kluczowym narzędziem egzekwowania prawa dla Departamentu Sprawiedliwości w walce z poważną przestępczością.
„Poprzez zapewnienie szerokiego wyjątku dla deweloperów lub dostawców niekontrolujących od kluczowych części Tytułów 18 i 31.”
List dalej stwierdzał,
„Komisja Sprawiedliwości Senatu, która posiada jurysdykcję nad Tytułem 18, nie została skonsultowana ani nie otrzymała możliwości dogłębnej analizy proponowanych zmian z wyprzedzeniem.”
Senatorowie ostrzegli, że proponowane wyjątki mogą umożliwić założycielom, takim jak Roman Storm z kryptowalutowego miksera Tornado Cash, uniknięcie odpowiedzialności, nawet po ułatwieniu prania dużych kwot pochodzących z przestępstw.
W konsekwencji, Komisja Sprawiedliwości wezwała swoich kolegów z sektora bankowego do odrzucenia tych wyjątków. Podkreślili konieczność zamknięcia potencjalnych „luk” w nadzorze nad DeFi w ustawie, aby zapewnić rozliczalność.
Komisja Bankowa Senatu broni ochrony deweloperów
Dla porównania, Storm został skazany za spisek w celu prowadzenia nielicencjonowanego MTB, mimo że nie miał on władzy nad środkami ani dyskrecjonalnej kontroli nad transakcjami.
Ten fragment ustawy, znany jako Blockchain Regulatory Certainty Act (BRCA), został dodany do szerszej legislacji dotyczącej kryptowalut.
Jego celem jest ochrona deweloperów oprogramowania przed tym, co ustawodawcy nazywają „niesprawiedliwym” ściganiem. W szczególności ma on chronić ich przed odpowiedzialnością na podstawie ustawy o tajemnicy bankowej oraz prawa karnego.
Nawet prorozwojowa wobec kryptowalut Cynthia Lummis poparła te wyjątki, pod warunkiem że platformy nie kontrolują środków ani transakcji.
Źródło: X/Cynthia Lummis
W odpowiedzi na zarzuty Komisji Sprawiedliwości Senatu, rzecznik Tima Scotta, Jeff Naft, powiedział Politico, że BRCA podlega Komisji Bankowej i dodał,
„Przewodniczący (Scott) pozostaje zobowiązany do ochrony deweloperów oprogramowania, jednocześnie zapewniając, że organy ścigania mają niezbędne narzędzia do ścigania rzeczywistych nielegalnych operacji przekazów pieniężnych.”
Niepewność wokół ustawy o kryptowalutach
Postęp ustawy został wstrzymany po tym, jak Coinbase wycofał swoje poparcie, powołując się na „zbyt wiele problemów”, w tym zakaz nagród za stablecoiny.
Stanowisko CEO Coinbase, Briana Armstronga, „lepszy brak ustawy niż zła ustawa”, podzieliło branżę i spotęgowało niepewność co do dalszych losów ustawy.
Tymczasem, według doniesień, Biały Dom był niezadowolony z decyzji Coinbase, nazywając ją „rug-pullem” wobec całej branży.
Według reporterki Eleanor Terrett, powołującej się na osobę z wewnątrz, Biały Dom również wycofa swoje wsparcie, jeśli Coinbase nie wróci do negocjacji, dodając,
„To jest na końcu dnia ustawa prezydenta Trumpa, nie Briana Armstronga”
Pozostaje zobaczyć, czy ustawa odzyska impet w najbliższych dniach.
Ostateczne przemyślenia
- Komisja Sprawiedliwości Senatu naciskała na odrzucenie wyjątków dla deweloperów oprogramowania DeFi, aby wzmocnić nadzór DoJ nad tą przestrzenią.
- Biały Dom podobno ostrzegł Coinbase, aby powrócił do negocjacji, w przeciwnym razie może stracić wsparcie.

